podróże

Wilno wita

Było pięknie. Pogoda dopisała. Muszę przyznać, że Wilno to jedno z piękniejszych i bardziej przyjaznych rodzinie miast w jakich byłam.

Jest dość małe więc wszystko to co trzeba, co warto i co chcemy zobaczyć, odwiedzimy w weekend. Kostka brukowa jest położna przyjaźnie dla wózków i małych nóżek, w związku z czym spacery są przyjemnością. Jest kilka miejsc, gdzie utrudnienia są większe niż przeciętnie. Ostra Brama – masa schodów, więc wózkiem nie podjedzie się. Wzgórze zamkowe (jest winda) i Góra Trzykrzyska trudna wspinaczka.

Udało nam się za to znaleźć plac zabaw. Co ciekawe jest w miejscu, gdzie powstaje nowa siedziba polskiej ambasady. W mieście jest dużo fontann, co sprawiło ogromna radość Adasiowi. Spacery odbywały się w trybie fontanna-plac zabaw-fontanna.

Gastronomicznie też niczego sobie. Polecamy restaurację Forest i lodziarnię Soprano.

Forest to restauracja urządzona w stylu skandynawskim. Duża przestrzeń i przystępne ceny. Kuchnia autorska, zarówno tradycyjna litewska, ale znajdziemy też potrawy włoskie. Miejsce przyjazne rodzinom. Atrakcją dla dzieci jest z pewnością wielkie drzewo w środku lokalu.

A korzystając z deszczowej pogody wybraliśmy się na małe zakupy. Ja koniecznie chciałam odwiedzić Lindex i sprawdzić czy rzeczywiście jest tak fajnie jak mówią. No jest. Ale jak zwykle dla dziewczynek ładniejsze.

image (16)

Nie udało nam się za to dotrzeć do Muzeum Zabawek. Niestety. Może będzie to pretekst do kolejnych odwiedzin.

zdjęcie 1 (3)

zdjęcie 2 (2)

 

PS. Kolejne 3 km przebiegnięte za mną.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.