biblioteka

ulubieńcy i nie tylko z Babaryba

„Auta” i „Na budowie”  to ulubieńcy Adasia. Możemy w nieskończoność opowiadać historie Mimika i jego rodziców, śledzić budowę domów, podążać za złodziejem.

image

„Auta” bazują na historii wyścigu i na kolejnych stronach możemy prześledzić przygotowania do wydarzenia oraz przygody mieszkańców podążających na Sprężynowe Grand Prix.

Natomiast „Na budowie” pokazuje na każdej stronie to samo miejsce. Zmieniają się pory roku i zaawansowanie plac budowlanych.

image (30)

Obie książeczki zawierają mnóstwo szczegółów. Bohaterowie powtarzają się w obu pozycjach. To jedne z naszych najulubieńszych książek. A strony z „Autek” z finałowym wyścigiem służą czasem za trasę dla resoraków.

image (29)

 

Obie pozycje to książki bez słów. Oprócz głównych bohaterów, których losy można śledzić na kolejnych stronach są też historie poboczne i bohaterzy epizodyczni. Historie opowiedziane są z humorem. I za każdym razem znajdujemy jakieś nowe ciekawostki.

Książka jest dość odporna na zniszczenia.

Uległam tulletomani i nabyłam książkę „Turlututu, A kuku, to ja”. U nas się nie sprawdziła zupełnie. Adaś nie bardo wie po co to trzęsienie książką i nie potrafi wejść w interakcję z Turlututu. Może jeszcze nie czas. A może to pozycja nie dla wszystkich.

Inne pozycje z Babaryba, które planujemy nabyć to „Liczę do stu”, bo wygląda że Adaś już gotowy na poznawania świata liczb. Inne Tullety na razie sobie odpuścimy.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply