Sport

Twoje dziecko też może być mistrzem kierownicy

Jazda na rowerze to umiejętność, z którą pozstajemy do końca życia. To coś, co przekazujemy naszemu potomstwu na zawsze. Jedna z niewielu rzeczy, które docenią od razu. Po pierwszych metrach samodzielnie pokonanych przez dziecko, rodzic staje się spełniony. Nie wspomnę już nawet o pierwszej wspólnej wycieczce rowerowej. To ukoronowanie naszych wysiłków.

Kiedy rozpocząć naukę?

Oczywiste jest, że nie powinniśmy odkładać tego. Ale z drugiej strony każde dziecko jest inne i ma zupełnie inne możliwości. Niektóre dzieci pedałują w wieku 4 lat, niektóre dopiero w oklicach 6. Moim zdaniem dość szybko warto malucha wyposażyć w rowerek biegowy. Dopasowany do wzrostu i wagi dziecka. Natomiast z pierwszym rowerkiem z pedałami warto troszkę poczekać. Nasz Pieroworodny bardzo szybko opanował jazdę na rowerze biegowym i hulajnodze. Bez problemu łapał równowagę i jeżdził na prawdę szybko. Już w ubiegłym roku chciał przesiąść się na rower z pedałami. Wybraliśmy się do sklepu na przymiarkę i okazało się, że jest dość drobny i wszystkie rowery (nawet te najlżejsze) były dla niego zbyt masywne. Nie mógł utrzymać pozycji pionowej trzymając obie stpy na ziemi. Nie chciał już rowerka z pedałami. Kupiliśmy zatem wyższe siedzonko i kierownicę do biegówki. Miał wtedy 4,5 roku.

Od czego zacząć?

Ja odradzam wszelkie jeżdziki, trzykołówki, boczne kółka i patyki. Pierwsze dwa niczego zupłenie nie uczą. Natomoaist dwa ostatnie powodują, że dziecko zupełnie nie wie jak ma utrzymać równowagę. Rowerki z bocznymi kółkami często nie są symatryczne i dzieci jeżdżą na trzech kółkach, jedno z bocznych często jest podniesione. Co do patyka z tyłu wahałam się dość długo, ale ostatecznie sprzedawca z naszego zaufanego i sprawdzonego sklepu Aktywny Smyk odradził nam ten zakup (to nie jest post sponosorowany). Za co bardzo dziękuję. Podpowiedział, żeby dziecko trzymać na początku po prostu „za kaptur”. Rzeczywiście okazało się to bardzo skuteczną metodą. Podsumowując, rekomenduję pzoostanie na rowerku biegowym jak najdłużej. Adaś przez ostatni sezon ćwiczył jazdę na biegówce z podniesionymi nogami tzn. wydłużając jazdę bez konieczności odpychania się. Była to jego autorska metoda, ale podziałało i był z tego bardzo dumny.

Jak wybrać pierwszy rower?

Pierwszym i podstawowym kryterium był kolor, bo Adaś marzył o czerwonym. Dla nas, po doświadczeniach z poprzedniego sezonu istotna była waga. Ale zacznijmy od początku. Rowerki określa się przede wszystkim w oparciu o rozmiar koła. Istotna jest także wysokość siodełka i odległość od kierownicy.

Rozmiar

My zdecydowaliśmy się na 16′, z pełną świadomością, że będzie to rower na rok. Z jednej strony chieliśmy synowi zapewnić maksymalnie komfortowe warunki do nauki, z drugiej – w kolejce na rower czeka młodszy syn, więc nie będzie konieczności sprzedania pojazdu.

Waga

Tak jak wskazałam powyżej dla nas bardzo ważno była waga. Adaś nie jest bardzo wysoki, wagą też nie grzeszy. Musiałbyć w stanie podnieść rower. Wahaliśmy się między Woom (6,9kg), Puky (8,8kg), a Dawes (6,9kg) a EarlyRider (5,8kg). Adaś przetestował w sklepie wszystkie i wybrał ten na którym najwygodniej mu się siedziało. I oczywiście, który był czerwony.Dla nas kolor nie ma większego znaczenia. Mamy dwóch synów, młodszy chce mieć wszystko to, co większy, więc czerwony rower również spełnia to kryterium.

Wysokość ramy, regulacja i hamulec

Dla nas te czynniki nie miały szczególnego znaczenia. W sklepie, który wybraliśmy wszystkie rowerki miały obniżoną ramę i syn bez problemu wsiadał na każdy z rowerów. Każdy miał dość szeroką możliwość regulacji siedzenia i kierownicy. Rower, który wybrał Adaś (Dawes) ma tylko hamulce przy kierownicy. Nie ma torpedo ani wolnobiegu. Bez problemu sobie z tym poradził. Oczywiście na początku i tak próbował hamować butami.

Ile zajmuje nauka jazdy na rowerze?

U nas było to 15 minut. Po tym czasie ie było konieczności kurczowego trzymania za kaptur. Jedynie asekuracja przy trudnijeszych manewrach. Przy pierwszych trzech wypadach, przy Adasiu zawsze był ktoś na piechotę tj. biegaliśmy za nim. Obecnie jeżdzimy już wszyscy na kołach, a najmłodszy na razie na foteliku.

Jak wychować mistrza kierownicy?

1 Zacznij od rowerka biegowego.

2 Obserwuj dziecko i rozmawiaj z nim. Kupcie rower z pedałami jak będzie na to gotowe.

3 Wybierz sprzęt, zgodnie ze wskazówkami powyżej. Pamiętaj o kasku!

4 Pierwsze (kilo)metry.

Na początku potrzebna jest asekuracja. Długo konieczne są komendy. Nasz Adaś bardzo często się na coś zapatrzy, na samochody, na pedały, na kałuże. Stąd obecnie większość czasu krzyczymy „Patrz przed siebie”, „Jedź prosto” itp itd.

5 Musi ci się chcieć. Aby móc chwalić się w sklepie, na podówrku, u babci i gdzie ci tylko przyjdzie do głowy, że nauczyłeś dziecko jeżdzić na rowerze, potrzebne jest twoje ZAANGAŻOWANIE. To ma być przyjemność dla obu stron. JEśli boli cię głowa, masz cięzki dzień, rozważ inny dzień. Nie denerwuj się. Nie poddawaj. Twoje dziecko cię potrzebuje. Gwarantuję, że po kilku, może kilkunastu minutach będziesz NAJBARDZIEJ dumnym rodzicem na świecie i przez wiele lat będziesz wspominac te chwile.

Podobne wpisy

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

Web Development Company India | Wp Plugin Nulled | Wordpress Plugin Nulled Buy | Download Premium Wordpress Plugin Nulled | Premium Wordpress Plugin Nulled Download | Best Wordpress Themes Nulled | Wordpress Business Themes Nulled | Themes Nulled For Wordpress | Fully Customizable Wordpress Themes Nulled | Wordpress Site Themes Nulled | Premium Themes Nulled For Wordpress | Architects In Chennai