Przeglą tagu

nuda

    codziennik

    chwila relaksu

    mam tak, że na drugie śniadanie tak około 10-11 muszę kawę i coś słodkiego. Inaczej jakoś nie idzie dalej. Ciężko. Sennie. Musi być chociaż malutka kawka i malutki okruszek gorzkiej czekolady. To minimum. Zazwyczaj to jest własnie ta gorzka czekolada lub coś co upiekę sama. Na kupione słodycze raczej się nie decyduję, bo Adaś dostawał po nich uczulenie i Leo dostaje też. To jest chwila dla mnie. Wyłączam się na chwilkę, na 30 sekund. Przeskanuję internety, blogi, portale. Patrze co…

    Czytaj dalej

Contact Support