aktywnie codziennik myślimamy

prezentów nie będzie!

W tym roku Dzień Dziecka trwa trzy dni. Już od soboty organizowane są wydarzenia poświęcone rodzinom. Ja niestety właśnie dziś mam pracowity dzień na uczelni, ale postarałam się o wyjątkowe świętowanie. Nie, nie zostawiłam góry prezentów w domu, spędziliśmy ostatnie dwa dni w inny niż zazwyczaj czas. I chociaż odpakowywania paczek nie było, to myślę, że chłopcy docenili moje starania i był to dla nich wyjątkowy czas.

1. Czas dla nas

Jestem na urlopie wychowawczym i wydawać by się mogło, że spędzam mnóstwo czasu z chłopcami. Jestem z nimi całe dnie, ale nie zawsze dla nich. Na każdym kroku jest coś do zrobienia, trzeba ugotować obiad, zadzwonić, posprzątać. Często pojawia się coś ważniejszego. Tym razem nie było przeszkadzajek.

2. Coś innego

I w sobotę i w niedzielę robiliśmy coś innego niż na co dzień. Nie odwiedzaliśmy naszego placu zabaw ani okolicznych parków. Byliśmy na dniach adaptacyjnych w przedszkolu, chociaż Adaś uważa, że byliśmy na sali zabaw. Pojechaliśmy też na imprezę organizowaną przez KPRM. Karmiliśmy wiewiórki w Łazienkach i jedliśmy watę cukrową.

3. Zasady nie obowiązują

Dbam o dietę moich dzieci, ale w takie wyjątkowe dni mogą jeść na co mają ochotę. A zatem była wspomniana wata cukrowa, ale i jabłka, i sałatki owocowe. Obiadu wylądowało trochę mniej w brzuchu tym razem.

4. Tym razem policz do 1000

Każdy rodzic każdego dnia ma setki, jak nie tysiące słabszych chwil. Ma ochotę krzyknąć albo w najlepszym wypadku nakryć się niewidzialną peleryną. Ja też. Walczę z tym, bo wiem, że moje nerwy nie pomagają załagodzić sytuacji, działają zupełnie przeciwnie. zazwyczaj biorę kilka oddechów, liczę do 10 i zastanawiam się czy nadal jest sens złościć się. Tym razem liczyłam do 1000.

5. Posłuchaj

Słuchałam wyjątkowo uważnie moich dzieci. Robili co chcieli, tak mi się przynajmniej wydaje. Czarno-zielone kolana, cukier we włosach, wózek obwiązany balonami, gwizdek w buzi, uśmiech na ustach.

A wam jak mija dzień dziecka?

image (2)

 

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    Martyna i Paulina Kwiatkowskie
    6 czerwca 2015 at 19:52

    Nam dobrze minął, miałyśmy zaliczenie na uczelni, ale poza tym leniuchowałyśmy 😉

  • Leave a Reply