codziennik

prawdziwy weekend

U nas weekend nie zawsze wypada w weekend. To czas kiedy tata ma dla nas cały albo prawie cały dzień. To są prawdziwe chwile dla naszej rodziny. Szalejemy i Adaś ma decydujący głos w sprawie spędzania takiego naszego dnia.

Raz pada na salę zabaw, raz na lody, raz na ZOO. A my staramy spełnić się to marzenie. Nie zawsze jest to łatwe, czasem jest godzina 9 i sala zabaw o tej porze nieczynna, czasem leje więc do ZOO trudno iść. Wtedy proponujemy coś w zamian, co usatysfakcjonuje Adasia. Zazwyczaj się udaje.

Ostatnio wszystko udało się pogodzić i plan dnia według Adasia został zrealizowany w 100%. Rano ZOO a popołudniu lody i rower. Chyba całej naszej rodzince taki pomysł spędzenia wolnego czasu przypadł do gustu.

Do ZOO zazwyczaj chodzimy się posnuć, bez ładu i składu, bez planu. Tym razem udało nam się trafić na karmienie hipopotamów. Zupełnie przez przypadek oczywiście. Warto zobaczyć człowieka w pobliżu wielkiej paszczy tego potwora. Ja bym się nie odważyła na bliskie spotkanie z hipopotamimi kłami.  Zdjęć z hipopotamem brak, bo na drugie śniadanie hipcia przybył tłum gapiów. Są za to rybki z basenu.

zdjęcie 1 (4)

zdjęcie 2 (6)

zdjęcie 3 (3)

Chyba trzeba się wybrać do fryzjera…

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.