codziennik Uncategorized

nie tylko autka

Adaś jest miłośnikiem pojazdów wszelakiej maści. Najchętniej w swojej kolekcji zgromadziłby wszystkie możliwe modele, kolory, formy. W prawdzie odgryza im opony, więc niektóre dość szybko przestają jeździć, ale nie zmienia to faktu, że z pewnością samochody to jego ulubione zabawki. No i jeszcze niektóre zostają w ramach demonstracji emocji wrzucone za łóżko, ale i to nadal nie zmienia priorytetów zabaw. Auta są dobre na wszystko.

Ostatnio jednak Adaś otwiera się na nowe zajęcia. Kreatywne. W Biedronce zaopatrzyliśmy się w plastelinę, bibułę, farby, stempelki, pędzelki i książeczki z zadaniami. To był strzał w dziesiątkę. Jak Adaś chce robić „coś innego”, a ja nie mam siły na nic oprócz siedzenia, a jest tak dość często, to otwieramy nasz kontenerek z kreatywnymi pomysłami.

I mimo, że zazwyczaj i tak trzeba zacząć od ulepienia samochodu tudzież helikoptera z plasteliny, dość szybko można przejść do innych atrakcji. Teraz najlepsze są stempelki. Dziś dodatkowo odkrył, że w tuszu można też maczać inne rzeczy, na przykład palce.

image (52)

image (53)

image (54)

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply
    Ewa mama Oskara i Julka
    29 sierpnia 2014 at 13:34

    Mój Oski lubi malować farbami i nie tylko po kartkach ale też swoje rączki i odbijać je nie tylko na papierze 🙂

    • Reply
      efcia
      1 września 2014 at 12:51

      U nas było podobnie, ale jest co raz lepiej. Chociaż ściany w okolicach jego kącika są dość kolorowe.

  • Reply
    Martyna i Paulina Kwiatkowskie
    30 sierpnia 2014 at 19:29

    Bardzo fajne. Jak byłam mała również uwielbiałam kreatywne zabawy i zostało mi to do teraz.
    M.

    • Reply
      efcia
      1 września 2014 at 12:50

      Mi też

    Leave a Reply