codziennik

myjemy zęby

Słów kilka jak wygląda u nas higiena mleczaków. Pomysł na to jak dbać o zęby chłopaków ewoluował przez te trzy lata.

Zaczęłam od gazika i soli fizjologicznej. Na początku to był nasz zestaw do wszystkiego. I powiem szczerze, że jest to rzeczywiście wystarczający arsenał na początek. I umyjemy twarz, oczyścimy nos czy oczka, przetrzemy dziąsła. Podejrzewam, że i przy pierwszych zębach się sprawdzi.  U nas w domu wraz z pierwszymi zębami pojawił się specjalny zestaw do pielęgnacji. Pierwsza szczoteczka i rękawica na palec do przemywania zębów okazały się zupełnie nieprzydatnymi gadżetami. Szczoteczka w ogóle nie sprawdziła się, była nieporęczna, a Adaś marzył żeby ją przejąć. Natomiast rękawiczka byłaby gadżetem idealnym, gdyby nie fakt, że trzeba ją jakoś czyścić. Jest to kwestia dość problematyczna. zestaw mamW końcu kupiliśmy normalną szczoteczkę odpowiednią do wieku i stanu uzębienia Adasia. Początki były trudne. Używaliśmy wody, ale przyszedł i czas na pastę do zębów. Uparłam się, że musi to być pasta bez fluoru i o bardzo dobrym składzie. Większość pasty, jeśli nie cała, zostaje na początku nauki mycia zębów połknięta. Przynajmniej u nas tak było. Najpierw rola Adasia ograniczała się do otworzenia buzi. Kolejnym etapem jest wspólne mycie. Daje to gwarancję czystych zębów a uczy samodzielnego mycia. Najpierw myję ja, a kończy (czy też poprawia) Adaś lub odwrotnie. Teraz pracujemy nad wypluwaniem pasty i płukaniem.

Jakich past używamy? Kolejny raz odsyłam do Sroki, gdzie można znaleźć szczegółowe analizy składu pasty do zębów dla dzieci. U nas najczęściej gości Lavera, a ostatnio Jack n’Jill (bo była w promocji).

pasta

A ostatnim moim odkryciem dla maluszków jest silikonowa szczoteczka na palec. Sprawdza się idealnie do pielęgnacji małych ząbków i masażu dziąseł. Leo od razu otwiera buzię jak ją widzi. Masaż sprawia mu dużą przyjemność. A i Adaś czasem się skusi na umycie Leosiowi ząbków. Jest dziecinnie prosta w obsłudze.

A wy macie jakieś sprawdzone patenty na zachęcenie dzieci do pielęgnacji zębów? A może jakieś przydatne gadżety?

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply
    MartynaG.pl
    9 stycznia 2015 at 16:01

    Uwielbiamy SROKĘ! Nawet pewnie nie wie, że ją czytamy… bo jesteśmy biernymi jej czytelnikami. Zaglądam do niej odkąd zaszłam w ciążę – wiele z tego bloga wyniosłam… 😉
    My nie mamy jeszcze specjalnych gadżetów do mycia ząbków, bo Oli ząbków jeszcze nie ma więc sprawdza się zwykła nakładka na paluszek która dziąsełka masuje.

    http://www.MartynaG.pl

    • Reply
      efcia
      11 stycznia 2015 at 10:41

      Dla Leonka też najlepiej się sprawdza ta nakładka. To genialny wynalazek!
      Sroka to kompendium wiedzy a jak się doczyta jeszcze komentarze pod postami, to już encyklopedia.

  • Reply
    Martyna i Paulina Kwiatkowskie
    31 stycznia 2015 at 01:34

    Super, dobrze wiedzieć, co się przyda w przyszłości.

  • Leave a Reply

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.