aktywnie myślimamy

motywacja

Dziś miała być relacja z weekendu w Bydgoszczy, ale będzie o czym innym.

zdjęcie

Ostatnio jakieś zmęczenie mnie ogarnęło. Przesilenie jesienne. Mniej słońca. Więcej pobudek. Nie wiem.

Do tego mój prywatny motywator obudził mnie o 7:05 (!!!) słowami „Masz 10 minut, żeby się spakować… i wyjść na trening”. Nie było lekko podnieść się z łóżka, szczególnie jak spojrzałam na śpiącego Adasia. Ale udało się. Poszłam. Poćwiczyłam. I z crossfitowym ładunkiem energetycznym zaczęłam nowy tydzień.

Podczas WODu podszedł trener i zapytał co u mnie. Krótka rozmowa. Ale dała mi mega kopa do działania. Usłyszałam, że JEŚLI JESTEŚMY ZMĘCZENI, TO BARDZO DOBRZE, BO OZNACZA ŻE COŚ ROBIMY. Te słowa, może rzucone od niechcenia, dały mi bardzo dużo do myślenia. Będę starała się z tym zmęczeniem nie walczyć, zacznę się martwić jak nie będę miała sił na wakacjach leżąc na plaży na kocu. Jest działanie jest zmęczenie.

Szkoda tylko, że moje dzieci nie znają tej zasady. Robią coś całe dnie, ale zmęczenia po nich nie widać.

zdjęcie (21)

 

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply
    Paulina Kwiatkowska
    6 października 2014 at 20:10

    Tak to jest. Ja się chyba też ostatnio za dużo narobiłam, bo dziś sama nie wiedziałam, czy chce mi się spać, czy jednak nie 😛

    • Reply
      efcia
      7 października 2014 at 12:19

      Ale za to z jakim skutkiem. Takim, że WOW! Za każdym razem jak poczujesz zmęczenie, myśl że to wynika z działania. To poprawia humor! Gwarantuje.

  • Reply
    Angelika Bogusz
    8 października 2014 at 14:17

    Na mnie może nie jesień, ale początek studiów działa męcząco. Niestety, po wakacjach tak to już jest. Ale fakt niektóre słowa działają bardzo motywująco. 🙂

    Pozdrawiam.

    • Reply
      efcia
      9 października 2014 at 13:22

      No właśnie ja tez tak miałam. Ale jakoś po tym jednym treningu i tym kilku słowom jakoś ożyłam.

    Leave a Reply

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.