codziennik myślimamy

mam wolne

Są takie dni, że nic się nie chce.

Najchętniej poleżałabym, pospała, poleniła się. Nicnierobienie.

I na takie bardziej leniwe dni czasem sobie pozwalałam. Użyta zostaje zupka ze słoika – no niestety zdarza się czasem. Adaś dostaje trochę większą dawkę bajek niż powinien. A Leo troszkę dłużej bawi się sam.

Świat się na wali. Wszystko jest jak było. A siły zregenerowane.

Polecam być kilka chwil nieperfekcyjną mamą. Później wracamy. Na osłodę poziomka z naszego balkonu.

 

zdjęcie 2 (7)

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.