codziennik

kołysanki

Laleczka z saskiej porcelany,

Twarz miała bladą jak pergamin,

Nie miała taty ani mamy

I nie tęskniła ani, ani.

NIE MIAŁA TATY? NIE MIAŁA MAMY? GDZIE TATA? GDZIE MAMA? NIE BYŁO?

Nie bo to laleczka. One nie mają mamy ani taty.

TATA W PRACY…?

image (45)

Jak wyjrzały zobaczyły, to nie chciały dłużej spać.

Kaprysiły, grymasiły, żeby im po jednej dać.

Gwiazdki nie są do zabawy, tożby nocka była zła. 

ZŁA? GDZIE BYŁA ZŁA?

Ej,

EJ!

usłyszy kot kulawy, cicho bądźcie… Aaa…

AAAAA! KOTKI DWA! SZAŁE BUŁE OBY DWAAAA!

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply
    radoSHE
    11 lipca 2014 at 08:56

    Haha,radosna twórczość dziecięca:)

    • Reply
      efcia
      14 lipca 2014 at 12:44

      Radosna twórczość dziecka i nauczka dla mamy, żeby z większą rozwagą wybierać i tak już przebrane kołysanki.

  • Reply
    Mama Tesia
    11 lipca 2014 at 10:29

    Jakbym czytała o moim Trzylatku 🙂 Aż zaczęłam się śmiać, a On do mnie „Co kitusiu?” (mąż tak do mnie mówi) 😀 Padłam! Dzięki za poprawę humoru :*

    Pozdrawiam
    MamaTesia

    • Reply
      efcia
      14 lipca 2014 at 12:44

      Bardzo proszę!

    Leave a Reply