kuchnia testujemy

czy łatwo się robi gofry?

Po powrocie z dłuższego urlopu trzeba było uzupełnić lodówkę. Przez cały wyjazd chodziły za nami gofry, ale jakoś nie skusiliśmy się na te nadmorskie. Chodzę sobie pomiędzy regałami, aż tu nagle puszcza do mnie oko gofrownica. I ląduje w koszyku. Nie ma wyboru, w końcu będą gofry na kolację.

Czy warto kupić gofrownicę w Lidl i czy łatwo się robi gofry?

1. Cena

59,90 zł

2. Wygląd i użyteczność

image (47)

Gofrownica jest raczej mała i wygląda bardzo estetycznie. Ma zwijany kabel i lampkę pokazującą czy urządzenie się nagrzało. Minusem jest fakt, że uchwyty do otwierania się nagrzewają.

Z pewnością do klasycznej gofrownicy nieco łatwiej jest nalać ciasto i da się zrobić więcej gofrów za jednym razem. Za pierwszym razem wyszedł mi jeden wielki gofr. Z każdą kolejna porcją było już łatwiej.

Przygotowałam ciasto z trzech porcji i przygotowanie ilości zadowalającej trzy brzuchy zajęło trochę czasu. Część brzuchów była bardzo głodna. Kolacja wyglądała tak, że ja gofrowałam w kuchni, a chłopcy siedzieli sami przy stole. Dopiero pod koniec dołączyłam.

Ale trzeba przyznać, że maszyna bardzo szybko się nagrzewa. Porcję podgrzewałam około 3 minut. Gofry nie przywierały. Ale jednogłośnie stwierdziliśmy, że jak Lelko będzie jadł już gofry trzeba będzie smażyć na dwie maszyny.

3. Przepisy

Wysyp gofrowych przepisów możecie znaleźć TU. U nas wczoraj były gofry sernikowe. Podane z jogurtem, miodem i borówkami. Mniam mniam.

image (46)

You Might Also Like

6 komentarzy

  • Reply
    Martyna i Paulina Kwiatkowskie
    20 sierpnia 2014 at 12:09

    Bardzo fajna i te kształty zwierzaków rewelacyjne!

    • Reply
      efcia
      20 sierpnia 2014 at 12:30

      Trochę się bałam tego pierwszego użycia, ale było dobrze. Dziś powtórka się szykuje!

  • Reply
    Gosia
    20 sierpnia 2014 at 12:17

    Fajne kształty. Moje dzieciaki byłyby zachwycone. Ja niestety mam taką zwykłą. No i dzięki za przepisy 🙂

    • Reply
      efcia
      20 sierpnia 2014 at 12:29

      Taką zwykłą myślę, że przygotowanie idzie szybciej, bo o ile się nie mylę to więcej ciasta za jednym razem się da tam włożyć. Ale prawda, że kształty sprawiają że milej się je takiego kraba 🙂 niż zwykłego gofra.

  • Reply
    Ewa mama Oskara i Julka
    25 sierpnia 2014 at 20:39

    Przegapiłam tę gofrownicę w Lidlu a szkoda bo wygląda bardzo fajnie. Mam taką tradycyjną i też często robimy.
    A gofry nadmorskie nie powaliły nas na kolana

    • Reply
      efcia
      26 sierpnia 2014 at 14:01

      Niestety o smaczne gofry i obiad ciężko w nadmorskich kurortach.

    Leave a Reply